Influencer marketing = znam Barracka Obamę

Marketing wpływu

Gdyby tylko Oprah Winfrey zaprosiła mnie do swojego show. Albo Richard Branson pochwalił mój start-up. Ich jedno słowo uskrzydliłoby mój biznes na zawsze.

Wpływ ludzi znanych i szanowanych istnieje od niepamiętnych czasów. Dawniej jednak stanowili oni elitarną klasę osób zamożnych, niedostępnych i nielicznych. Czytało się o nich w prasie, oglądało w telewizji. Dotrzeć do nich było niezmiernie trudno, ale gdy to się udawało, jedno ich polecenie otwierało wiele drzwi.

W międzyczasie świat się znacząco skurczył, a obieg informacji zwiększył. Wielu celebrities zakłada własne strony internetowe, profile na Facebooku lub blogi. Coraz więcej zwyczajnych ludzi pretenduje do miana opiniotwórczych. Media społecznościowe kreują kolejne gwiazdy, specjalne serwisy (PeerIndex, Klout) agregują dane o influenserach, a w internecie regularnie pojawiają się rankingi najbardziej wpływowych blogerów.

Marketing wpływu (influencer marketing, influence marketing, digital influence, social influence) dąży do pozyskania osób, które potrafią oddziaływać na potencjalnych kupujących. Mogą nimi być:

1. „Zawodowcy”

  • Dziennikarze
  • Pracownicy naukowi
  • Analitycy rynku
  • Profesjonalni doradcy

2. Osoby znane

  • Liderzy opinii
  • Styliści
  • Trendsetterzy
  • Celebrities
  • Blogerzy

3. Osoby z naszego otoczenia

  • Klienci
  • Pracownicy
  • Rodzina i znajomi.

Ich pozyskanie opiera się zwykle na kilku krokach:

  • Zdefiniowanie przez firmę, na jakich odbiorców i w jaki sposób chce wywierać wpływ
  • Przygotowanie listy kandydatów (na podstawie ich dotychczasowej działalności)
  • Umiejętne zachęcenie ich do współpracy (której podstawową zasadą są obopólne korzyści).

Marketing wpływu rozwija się ręka w rękę z marketingiem rekomendacji i marketingiem relacyjnym. Ludzie wpływowi stają się ambasadorami naszej marki, budując jej wiarygodność (jeśli używają naszego produktu to znaczy, że jest on sprawdzony i dobry). Łatwiej też docierają do potencjalnych odbiorców dzięki szerokim kontaktom, często nieformalnym (wg raportu McKinsey’a z 2012 roku od 20% do 50% decyzji zakupowych może być dokonywana pod wpływem polecenia).

Podstawowymi metodami oddziaływania marketingu wpływu są:

  • Marketing szeptany (WoM, Buzz)
  • Sampling (rozsyłanie próbek produktu do testów własnych)
  • Sygnowanie swoim nazwiskiem różnych opracowań (raportów, e-booków).

Powszechną obawą przy zastosowaniu marketingu wpływu jest zmierzenie jego ROI. Pisze o tym w swojej książce „Return on Influence” Mark W. Schaefer. Podstawową zasadą na samym początku procesu powinno być zdefiniowanie, czego dokładnie oczekujemy po influenserze. Jasno określony cel pozwoli też zmierzyć stopień jego osiągnięcia.

Kiedyś trzeba było być młodym, zdrowym i bogatym, aby wywierać znaczący wpływ na innych. Teraz wystarczy dobrze prowadzony blog (Hatalska, Kominek) czy medialność, by stać się trendsetterem, którego wszyscy chcą znać. Czy ta łatwość pomaga (dostępność) czy raczej utrudnia (powszechność) budowanie świadomości marki?

Zdjęcie dzięki uprzejmości foto.recenzja.p

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook